Kilka słów o mnie

Pochodzę z Jeleniej Góry,tu się urodziłem, wychowałem, pracuję i żyję wraz z moją żoną Anną.

Po maturze wyjechałem do Wrocławia gdzie ukończyłem zarówno studia magisterskie z zakresu prawa, zarządzania i marketingu, jak i studia menedżerskie Master of Business Administration WSB/Franklin University USA, studia podyplomowe m.in. zakresu prawa i gospodarki Unii Europejskiej, przygotowania pedagogicznego, surowców energetycznych i odnawialnych źródeł energii.

W swoim życiu zawodowym pierwsze doświadczenia zdobywałem w administracji państwowej pracując w Urzędzie Wojewódzkim, a następnie przez blisko 15 lat związany bylem z branżą energetyczną Obecnie pracuję zajmując się kwestiami ochrony ]środowiska i gospodarki wodnej. W pracy samorządowej pracowałem jako Zastępca Prezydenta Miasta, Przewodniczący Rady Miejskiej, oraz Członek Samorządowego Kolegium Odwoławczego

Społecznie działam w wielu stowarzyszeniach w tym m.in. Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami, Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, Bractwie Kurkowym Ziemi Jeleniogórskiej oraz PZSS. Jestem też Przewodniczący Rady Menedżerów Biznesu i Administracji Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Wydziału w Jeleniej Górze.

Bardzo lubię sport i czynnie uprawiam turystykę górską, rowerową, biegam i ćwiczę sporty siłowe. Interesuję się filozofią wschodu i medycyną naturalną.

Podziel się z innymi

| |

Katolika wolno obrażać

2012-08-19 11:46
Przez cały świat, ten wirtualny ale też rzeczywisty, przetoczyła się fala wystąpień w obronie rosyjskiego zespołu Pussy Riot (na marginesie wiecie Państwo co oznacza w tłumaczeniu na j. polski ta nazwa?). Nagle członkinie zespołu, z grupy osób, która wtargnęła do cerkwi, stały się światowymi orędowniczkami wolności słowa. Przepraszam ale ja tu czegoś nie rozumiem. Czy wolność słowa polega na tym że obraża się uczucia religijne innych? Czy ta -wolność słowa- nie zaczyna być nadużywana? Jeśli chciały coś przekazać i wystąpiłyby...

Pierwszy wpis na blogu

2010-07-17 15:07
Prawie dwa lata temu rozpocząłem swoją przygodę z blogiem. Nie były to regularne publikacje a spontaniczne, w zależności od wydarzeń wpisy odnoszące się do obserwowanej rzeczywistości. Z czasem przyjęły one kształt krótkich felietonów w prasie, ale dziś powracam do pierwotnej formy. Co mnie do tego skłoniło i co w ogóle pcha ludzi do tego rodzaju publikacji? Czy jest to tylko pewna chwilowa moda, innowacyjny sposób kontaktowania się ze światem czy coś więcej ? Powody, dla których ludzie tworzą blogi są tak różne, jak ludzie którz...