Kilka słów o mnie

Pochodzę z Jeleniej Góry,tu się urodziłem, wychowałem, pracuję i żyję wraz z moją żoną Anną.

Po maturze wyjechałem do Wrocławia gdzie ukończyłem zarówno studia magisterskie z zakresu prawa, zarządzania i marketingu, jak i studia menedżerskie Master of Business Administration WSB/Franklin University USA, studia podyplomowe m.in. zakresu prawa i gospodarki Unii Europejskiej, przygotowania pedagogicznego, surowców energetycznych i odnawialnych źródeł energii.

W swoim życiu zawodowym pierwsze doświadczenia zdobywałem w administracji państwowej pracując w Urzędzie Wojewódzkim, a następnie przez blisko 15 lat związany bylem z branżą energetyczną Obecnie pracuję zajmując się kwestiami ochrony ]środowiska i gospodarki wodnej. W pracy samorządowej pracowałem jako Zastępca Prezydenta Miasta, Przewodniczący Rady Miejskiej, oraz Członek Samorządowego Kolegium Odwoławczego

Społecznie działam w wielu stowarzyszeniach w tym m.in. Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami, Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, Bractwie Kurkowym Ziemi Jeleniogórskiej oraz PZSS. Jestem też Przewodniczący Rady Menedżerów Biznesu i Administracji Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Wydziału w Jeleniej Górze.

Bardzo lubię sport i czynnie uprawiam turystykę górską, rowerową, biegam i ćwiczę sporty siłowe. Interesuję się filozofią wschodu i medycyną naturalną.

Podziel się z innymi

| |

Zło dobrem zwyciężaj

2012-08-22 07:35
Do napisania poniższych przemyśleń skłoniło mnie parę rzeczy. Po pierwsze ogrom agresji i różnego rodzaju złośliwości, które panują we współczesnych międzyludzkich relacjach, nie tylko tych wirtualnych, ale też bezpośrednich. Po drugie jestem często pytany, jak sobie radzić z takiego rodzaju agresją. Jedni uważają, że z osobami w kłamliwy sposób oczerniających innych walczyć, druga grupa sugeruje, nie przejmować się i przechodzić nad tym do porządku dziennego.
Ostatnim elementem, który zadecydował zająć się tym tematem są kłamliwe, i pełne nienawiści opinie dotyczące funkcjonowania miasta i np. organizacji świąt pańśtwowych w tym. mi.in. Święta Konstytucji 3 Maja.

Nie będę w tym miejscu jednak odnosił do konkretnego przypadku, ale jako zwykły człowiek odniosę się do ogółu.
Każdy ma prawo do swojego zdania, każdy ma prawo do krytyki i to szczególnie osób, które z racji wykonywanych funkcji zajmują się sprawami dotyczącymi nas wszystkich. Oczywiście najlepiej by było, gdyby krytyka była wyrażana w sposób kulturalny, a ideałem jakby była konstruktywna.
Niestety ciężko od niektórych wymagać nie tylko kultury, ale nawet odrobiny przyzwoitości, no cóż widać że niestety żyjemy pod tym względem w trudnych czasach. Coraz więcej wokół nas jest fałszywych proroków, współczesnych judaszów, jakiś guru, którym wydaje się że są nieomylni i pozjadali wszystkie rozumy.
Ale to co mnie szczególnie drażni, to jednak obłuda i dwulicowość, polegająca na tym że niektórzy jedną ręką wojowniczo wymachują szabelką moralizując przy tym, a drugą rękę wyciągają po grubą publiczną kasę na swoje prywatne fantazje.

Jaką postawę należy więc zachować w sytuacji, gdy ktoś w sposób tchórzliwy i nieprawdziwy nas atakuje? To co powiem może niektórych zdziwić, ale brnięcie w eskalację każdego konfliktu powoduje tylko większe szkody.
Wiem, że ciężko jest nie przejmować się tym, kiedy ktoś kłamie na temat drugiej osoby, jak czyta, czy słyszy się na temat np. swojej rodziny wymyślone zarzuty, ale poza przypadkami gdy sprawy przejmuje wymiar sprawiedliwości i osoby są zmuszone wyrokami do odwołania swoich kłamstw, naprawdę w pozostałych sytuacjach najlepiej jest kierować się swoim sumieniem.

Pragnę tylko przypomnieć, iż w Piśmie Świętym jest napisane, iż Pan Jezus wisząc na krzyżu nie tylko wybaczył złoczyńcom, którzy razem z nim zostali ukrzyżowani, ale wybaczył również swoim oprawcom. Wybaczył ludziom, którzy go ukrzyżowali. Czym więc w porównaniu, przepraszam że w ogóle śmiem dokonywać porównywać, z tym aktem miłosierdzia, są złośliwości, przykrości, które spotykają nas z ręki czy też ust drugiej osoby?
Tym bardziej powinniśmy, wiem że nie jest to takie łatwe, starać się wybaczyć takim osobom. Dużo łatwiej jest żyć nie chowając w sercu urazy do drugiej osoby.

Osobną grupą są ludzie, którym zawiść, pycha zatruwa umysł, osoby które z różnych względów, a głownie z przyczyn osobistych, zatraciły trzeźwy pogląd na świat. Takim osobom nie tylko powinniśmy starać się wybaczyć, musimy mieć świadomość, że te osoby potrzebują naszej pomocy, czasem może modlitwy ale na pewno potrzebują dużo współczucia i zrozumienia. Nie odtrącajmy ich, one potrzebują naszej pomocy

Takie osoby szczególnie zasługują na nasze współczucie, gdyż same nie potrafią się do tego przyznać że w gruncie rzeczy ta ich agresja jest krzykiem rozpaczy, swoistym wołaniem o pomoc, chęcią zwrócenia na siebie uwagi. Doskonale to widać np. w odniesieniu do osób uzależnionych, nadużywających alkoholu czy innych środków.

Dlatego też drodzy czytelnicy, zło dobrem zwyciężaj, pomagajmy i współczujmy tym którzy nas potrzebują, nawet jeśli źle nam życzą, ciężka i wyboista to droga, nie zawsze udaje się nią dojść do końca ale najważniejsze jest aby próbować, starać się, przecież ostatecznie każdy z nas pod koniec swego życia patrząc wstecz stwierdzi jak żył, jakim był człowiekiem, oby tylko nie było wtedy dla nich za późno ………….

PS. 2 W zwiaku z kilkudniowym urlopem komentarze nie były dodawane (byłem poza zasięgiem sieci )

Komentarze

Ryś @ 80.50.140.*

wysłany: 2012-08-22 07:56

Nie do końca się zgadzam. Po pierwsze nie każdy w życiu kieruje się Pismem Świętym (tak jak ja), ponieważ nie jestem wierzący. Po drugie rozwiązywanie problemów nie zawsze polega na wybaczaniu kolejnych błędów innych ludzi. Czasy w jakich żyjemy są ciężkie i ludzie też tacy są. W Polsce najbardziej boli chęć bycia mądrzejszym od drugiej osoby. Trudno przemówić nam do rozsądku i nie każdy problem da się "zwycieżać dobrem" - choćby ze względu na to, że Chrystus żył w innych czasach. Czasami ludzie mają więcej do stracenia niż życie.

bubu @ 188.33.73.*

wysłany: 2012-08-22 08:09

To tekst o ks. Bokieju?

Hubert Papaj
Na samym początku tekstu napisałem że nie nawiązuje do konkretnej osoby ale do generalnego problemu.

DUCH GÓR @ 77.99.74.*

wysłany: 2012-08-22 08:44

Mam pytanie do pana!!! Dotyczy ona opini biegłego,biegły dokonuje denominacji pieniędzy zapłaconych za spłatę Hipoteki w roku 87 wartość ( ok 32.000 tys zł ) jest to wartość 1/3 posiadłości !!! po denominacji wychodzi na dziś 3.200 ale nie przeprowadza denominacji wartości KSIĘGI WIECZYSTEJ !!!.WYCENIAJĄC CAŁOŚĆ NA 770 000 TYŚ ???PYTANIE DO PANA POWINNA BYĆ PRZEPROWADZONA DENOMINACJA KSIĘGI CZY NIE???

Hubert Papaj
Tu jest odpowiedź http://www.gazetapodatkowa.pl/hipoteka-po-denominacji-2007-78,archiwum,artykul,46115,388.html

DUCH GÓR @ 77.99.74.*

wysłany: 2012-08-22 09:10

odpowiem panu tak + - (770 000 :3=256 666) A NIE 3.200 WIĘC WARTOŚĆ SPŁACANEGO!!! MAJĄTKU MOŻNA JESZCZE RAZ SPŁACAĆ??? PANA ZDANIEM ???

DUCH GÓR @ 77.99.74.*

wysłany: 2012-08-22 10:15

Proszę mi odpowiedzieć na pytanie panie HUBERCIE,czy jest?zgodne z prawem płacić za nieruchomość dwa razy?

til @ 78.10.106.*

wysłany: 2012-08-22 10:16

Agresja i uszczypliwości wynikają z bezsilności wobec arogancji przedstawicieli władzy. Większość obywateli nie chce występować na drogę sądową w celu uzyskania odpowiedzi na pytania związane z funkcjonowaniem władz samorządowych. Przeraża procedura i brak zaufania do sądownictwa. Szczęście w tym, że jest to agresja w sferze komunikacji myśli a nie fizyczna. Pan też nigdy nie udzielił konkretnej odpowiedzi np. związanymi z funkcjonowaniem Wydziału Dialogu Społecznego, polityką informacyjną urzędu, kosztami niektórych inwestycji i imprez, decyzjami personalnymi itp. Jeleniogórzanie mają coraz lepszy ogląd funkcjonowania władz lokalnych w państwach UE. Standardem staje się pełna jawność funkcjonowania władz. Kto chce, poprzez internet może na bieżąco poznawać wszystkie wydatki i dochody gminy, wszystkie decyzje podejmowane przez urząd, za wyjątkiem nielicznych zastrzeżonych prawnie. U nas w dalszym ciągu większość spraw jest ukrywana, a to zawsze powoduje niepokój, że pieniądze publiczne są trwonione, że działają mechanizmy kumoterstwa i poplecznictwa. Jak będzie jawność, nie będzie uszczypliwości i agresji. A więc do dzieła Szanowny Panie i "zło dobrem zwyciężaj". Jawność działania władz i wyczerpujące odpowiedzi na pytania nurtujące obywateli są warunkiem do wyciszenia agresji. Swoją wypowiedzią wyniosłeś się Pan ponad wszelkie autorytety ludzkie a czytelnicy odbierają to jako przejaw hipokryzji i arogancji.

cojestgrane @ 78.10.106.*

wysłany: 2012-08-22 10:18

Próbowałem trzykrotnie wpisać swój głos bez powodzenia. Czyżby ktoś zastosował filtr ograniczający wpisy?

Paweł Kucharski @ 78.10.104.*

wysłany: 2012-08-22 12:43

Każdy z nas, tu lub gdzie indziej, publikujących jest narażony na ataki anonimowych frustratów. Im przywoływanie Pisma Świętego lub Golgoty nic nie da, bo ani o jednym, ani o drugim pojęcia nie mają.
Oni swoimi "mądrymi" lub "dowcipnymi" wystąpieniami zwalczają swoje kompleksy i strachy.
Nie jest tak, że czyta nas wyłącznie ta grupa, ale oni właśnie wyładowują swoją wolę dowalenia każdemu, chociaż często nie rozumieją tekstu, na który reagują.
Oczywiście, będąc prominentną osobę w mieście, ściąga Pan tych frustratów ze zwiększoną mocą - i tak już zostanie.
Generalnie lepiej wykazywać się akceptowanymi przez większość działaniami niż zagłębiać się w cytaty z Pisma Świętego. W JG jest tyle do zrobienia i ludzie czekają na efekty. Osiągnięcia Władzy pozbawią "argumentów" nawet frustratów.

Pozostaję z należnym szacunkiem

til @ 78.8.42.*

wysłany: 2012-08-22 18:54

Czyżby blog Pana został zamknięty?

Hubert Papaj
Przepraszam parę dni wolnego

jelgór @ 78.10.108.*

wysłany: 2012-08-22 21:34

nasz pan wiceprezydent nieco hamletyzuje, tymczasem zło trzeba lać po mordzie, scinać równo z trawą i walić, aż będzie puchło! bo zło jest odporne na delikatność i rozum! nie chcę sądów, które przestępcom mówią "nu nu", policji, która uczy cwaniaków, gdzie nie parkować i wręcza cytrynę zamiast mandatów, nie chcę urzędów, które tolerują pieniaczy wymuszajacych korzystne dla siebie rozwiązania i na odczepnego piszących przypadkowe decyzje! tu nie ma drugiego policzka! oczywiście idealistycznie patrząc, to nawet pieniądze są niepotrzebne, bo każdy będzie brał według potrzeb, a dawał według możliwości, ale takie rzeczy tylko w młodzieżowych komunach i z tego się wyrasta... tym niemniej gorąco pozdrawiam naszego pana huberta i życzę nieustępliwości w walce ze złem społecznym! (a może coś urlopowego?)

dotarło? @ 78.88.147.*

wysłany: 2012-08-23 12:04

Działajmy na zasadach wzajemności. Jak wy nam, tak my wam.

til @ 78.8.41.*

wysłany: 2012-08-23 14:39

Wydział Dialogu Społecznego nawet blogu swego szefa nie potrafi obsłużyć na dostatecznym poziomie. Kiedy będą konkretne odpowiedzi, takie nacechowane ideą wynikającą z motta tytułu "Zło dobrem zwyciężaj"?

DUCH GÓR @ 77.99.74.*

wysłany: 2012-08-23 16:10

może inny komentarz by się przydał po trupach do celu,wie pan kto mógł być trupem dziecko!!!!!!!

Hubert Papaj
Jakie dziecko???

wyborca @ 78.10.104.*

wysłany: 2012-08-23 17:03

A jakie jest Pana PRYWATNE zdanie na temat gimnazjum katolickiego, które powstaje? Ostatnie publikacje na ten temat, a raczej komentarze pod nimi pokazują jaką trzeba mieć odwagę, żeby popierać i wspierać to przedsięwzięcie. Czy jako zdeklarowany katolik Pan je popiera i wspiera w swoich działaniach prywatnych i zawodowych?

JanorW @ 83.21.175.*

wysłany: 2012-08-23 21:16

Fakt, to takie smutne, że jesteśmy zbyt agresywni, kiedy sami czujemy się bezpieczni (czyt. pozornie nierozpoznawalni, bo za ekranem monitora), wtedy potrafimy "dokopać" każdemu. Słusznie, czy nie, ale dać mu do wiwatu, niech ma! Często zdarza się, że temat artykułu dotyczy innego tematu, lecz krytykanci sprowadzą akcję na temat, który im odpowiada. A, po co? Przecież życie może być przyjemniejsze, łatwiejsze i weselsze. Pozdrawiam - Jurek :)

K.Pik @ 78.10.134.*

wysłany: 2012-08-23 23:26

Całkowicie zgadzam się z Panem "Zło dobrem zwyciężaj"

til @ 78.10.107.*

wysłany: 2012-08-25 12:39

Do dzieła! Zło dobrem zwyciężaj. A największym złem jest skryte działanie władz i trzymanie obywateli w niewoli niewiedzy. Tak więc, czas na pełne informowanie o Wydziale Dialogu Społecznego, o kosztach utrzymania doradców, o zleceniach eksperckich, o kosztach inwestycji, podróżach służbowych i jak zostały one spożytkowane, itd, itp. Czym jest mój wpis? To "ogrom agresji i różnego rodzaju złośliwości", czy przejaw troski o dobro wspólne? "To co mnie szczególnie drażni, to jednak obłuda i dwulicowość...". Urzędnik nie powinien miauczeć, a już w szczególności grać pojęciami i wartościami związanymi z chrześcijaństwem. Felieton na Pana blogu pt.: "Zło dobrem zwyciężaj" jest obraźliwy osobom wierzącym, jak i niewierzącym. Lepiej przyznaj się Pan, że nie jest autorem tego tekstu, lecz osoba zatrudniona w Wydziale Dialogu Społecznego.

zBIGs @ 78.10.103.*

wysłany: 2012-08-27 09:40

mam wrażenie, że powyższy blog jest pisany przez innego ghostwritera Pana Papaja, będącego pod wpływem ....(tu prszę wstawić sobie stosowną nazwę partii) ;)

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: